Choroby

   
 


 

 

Mapa satelitarna

Dzikie gołębie

Bracia Janssen

Jan Aarden

Karel Meulemans

Horemans

Delbar

Schellens

Jos Thone

Jan Grondelaers

Wybitni hodowcy

Galeria

Wpisy gości

Księga gości

Kontakt

Porady

Lotowanie młodymi

Żywienie

Choroby

Linki

Strony oddziałów

Metody doskonalenia hodowli gołębi pocztowych

Top lista

xxx

Pogoda

Układ odpornościowy

Karmienie gołębi

Metody lotowania

Metoda Kata

Gołębie pocztowe

Gołębie rozpłodowe

Moje najlepsze lotniki

Wyniki lotowe

 


     
 

                                        Suchy katar
"Suchy katar " to tzw. zmienna multiinfekcja.Zakurzone powietrze w gołębniku jest pełne różnych zarazków; nie tylko zarodków grzybów ale i bakterii i wirusów.
To co wdychają gołębie może łatwo prowadzić do infekcji."Suchy katar" nie jest taką chorobą jak inne.Duża liczba zarazków różnego rodzaju sprawia,że nazywamy tę infekcję multiinfekcją,a zmienną dlatego,że cały czas mamy do czynienia z innymi zarazkami.ale jest również tak że mykoplazmy rozmnażają się dobrze i mogą prowadzić do niebezpiecznej infekcji formy kataru dopiero wtedy gdy inne infekcje tak osłabią system odpornościowy,że nie zapobiega on ich rozmnażaniu.Zadaniem systemu immunologicznego(odpornościowego) jest zapobieganie.Musi on najpierw rozpoznać zarazek a potem wytworzyć antyciała.Zazwyczaj udaje się to i układ odpornościowy wygrywa walkę.Jeżeli jednak liczba zarazków jest niesamowicie duża a zaatakowane ciała muszą walczyć jednocześnie z wieloma różnymi zarazkami,organizm może walkę przegrać.A to następuje szybko,jeśli równocześnie organizm ma przed sobą jakieś trudne zadanie wyczynowe np. loty.Nie ma żadnego skutecznego leku na multiinfekcję.Jeśli już naprawdę pomoże jakiś antybiotyk to tylko na krótki czas i działa jedynie na określony rodzaj bakterii,ale zazwyczaj ma to fatalne skutki.Pierwszą obronę przed infekcyjnym kurzem tworzy nabłonek oskrzeli ze swymi rzęskami.Są to drobniutkie włoski porastające zewnętrzną warstwę górnych dróg oddechowych.Przebiegają one nieprzerwanie w stronę dzioba i transportują jak taśma zabrudzony śluz na zewnątrz.Jeżeli zdołają "wydalić" tyle kurzu ile zostało wchłonięte to nie jest jeszcze źle.Jeżeli tego nie potrafią to skutki są katastrofalne.Zarodki chorobotwórcze zagnieżdżają się w organiźmie.Infekcje grzybne rozprzestrzeniają się do płuc i worków powietrznych.Takiego gołębia nie można już uratować.Ale zarazki atakują nie tylko drogi oddechowe.Można to łatwo rozpoznać.Wskazują na to "nitki" śluzu i zamknięta szczelina gardłowa.Poza tym gołębie niechętnie latają.Już po kilku rundach i minutach siadają na dachach z otwartym dziobem nawet gdy nie jest ciepło.O wiele gorsze jest "zanieczyszczenie" w głowie w przestrzeniach kostnych.O tym dowiadujemy się zawsze zbyt późno.Ale istnieją wcześniejsze oznaki,które mogą ostrzegać.Trzeba tylko uważnie obserwować gołębie.Nocą można usłyszeć syczące,kichające hałasy.Potem można zauważyć odstające upieżenie na głowie a płatki uszne są lekko otwarte.Gołębie cały czas potrząsają głową jakby chciały czegoś się pozbyć i często drapią się po głowie.To nie insekty,to bóle głowy.Gołębie odczówają takie same bóle głowy jak człowiek kiedy ma zapalenie zatok.Kto podaje zimą prewencyjne olejki eteryczne nie musi się obawiać latem "Suchego kataru".Antybiotyki nic nie pomogą,jeśli w głowie pozostaje "Brud".I nie tylko sam olejek miętowy ale szeroka mieszanka olejków eterycznych.Jeżeli to nie pomaga należycie trzeba każdego wieczora spryskiwać powietrze.To dezynfekuje powietrze,zabija zarazki i pobudza rzęski nabłonkowe oskrzeli do wzmożonej pracy.Poszczególnym gołębiom,które są cięzko dotknięte tą dolegliwością należy ostrożnie wypędzelkować gardło i dać kropelki na górną powierzchnię dzioba.Potem wystarczy kropla na siedzonko lub wewnątrz celi.W pojedyńczych przypadkach,gdzie chodzi o szczególnie wartościowe ptaki można stosować kurację lekami po uprzednim usunięciu zainfekowanego śluzu.Ale w tej sprawie należy się poradzić dobrego weterynarza.

   Choroby powodowane przez pasożyty:

Rzęsistek:trychomonadoza,czy inaczej tzw. żółty guzek.
Rzęsistkiem zarażone są wszystkie dorosłe gołębie.Dzięki nabytej odporności i dopuki inne czynniki nie osłabią gołębi,inwazja najczęściej nie jest groźna.Rzęsistek jest niebezpieczną chorobą dla młodych ptaków,ze względu na brak u nich rozwiniętej odporności.
Obiawy:pierwotniak bytuje głównie na górnych drogach oddechowych.W wyniku podrażnienia pojawiają się obiawy katarowe,głośne chrypienie.Zmiany w gardle często przybierają postać guzków.Rzęsistek atakuje też narządy wewnętrzne,szczególnie związane z układem pokarmowym,tj.:wątrobę,jelita.Silną jego inwazję u młodych ptaków łatwo zauważyć.obiawia się ona biegunką-mocno uwodnionymi odchodami.
Miski lęgowe stają się mokre,pisklęta siedzą w kałowym błocie,mają ubrudzone pióra,szybko chódną.
Osłabione tym pasożytem,łatwo zarażają się chorobami wirusowymi i bakteryjnymi (szczególnie salmonelozą) i stają się ich roznosicielami na cały gołębnik!
Leczenie:stosujemy środki przeciw pierwotniakom,na bazie 'metronidazolu' np.: "Metronidazol 20 %" ,"Awimetronid" - oba dawkowane 3g/l wody przez 7-14 dni,'Ronidazolu' np.: "Ronidazol 10%"-2,5 g/l ,"Trichonidazol"-1g/l przez 5 dni.
Oraz inne np.:"Gambakokzid"(kompleksowy środek działający też na kokcydiozę)-10g/l przez 6 dni,"BS"-1saszetka/2l przez 6 dni,oraz "Spartix" w tabletkach dla młodych.
Uwaga - unikajmy podawania'metronidazolu' w okresie lęgowym!
Pasożyty żyjące w jelitach:robaki(nicienie,glisty,tasiemce) i kokcydia(pierwotniaki)
Pasożyty te uszkadzają ścianę jelit i powodują zaburzenia w ich pracy.W efekcie przyczyniają się do otwarcia drogi mikroorganizmom chorobotwórczym.Uporczywe nawracanie chorób w gołębniku świadczy o silnym zapasożyceniu.Choroby pasożytnicze rozwijają się łatwo,jeśli gołębie mają stycznośc z wilgotnymi odchodami,np.: na dachu lub w wolierze.
Obiawy zapasożycenia: uporczywe nawroty różnych chorób.Kał silnie uwodniony,często spieniony.Gołębie mogą przybierać postawę związaną z bólami brzusznymi: wygięty grzbiet,opuszczony ogon i skrzydła (podobnie wyglądają też przy innych zaburzeniach w przewodzie pokarmowym,np. salmonelozie).Obecność pasożytów wykrywa się badaniami laboratoryjnymi.
Leczenie: robaki pasożytnicze: "Lewamizol 10%"- 3 ml/l wody przez 3-5 dni,a po 10 dniach "Systamex"- 4 ml/l wody przez jeden dzień.
Kokcydioza: bardzo dobry jest "Baycox 2,5%" w dawce 5 ml/l przez 2 dni.
Na pasożyty żyjące na ciele-krwiopijne i piórojady podajemy środki owadobójcze.
Wyprodukowanym środkiem na pasożyty wewnętrzne i zewnętrzne jest iniekcyjny "Ivomec" dla bydła na bazie 1% ivermectyny.
Podaje się go do picia gołębiom w dawce 1 ml/l wody.Dla lepszego wymieszania z wodą,trzeba go wcześniej rozprowadzić w podobnej ilości spożywczego alkoholu (1 ml Ivomecu+ 1 ml alkoholu).W przypadku pasożytów wewnętrznych można stosować go zamiennie z "Systamexem"

 
 

Stronę odwiedziło : 403275 odwiedzający (1271725 wejścia)